Jak zrobić porządek w garderobie, by mieć co na siebie włożyć?

jak zrobić porządek w garderobie

Pytanie jak zrobić porządek w garderobie, żeby mieć co na siebie włożyć tylko z pozoru jest bez sensu :). W większości przypadków przegląd szafy i uporządkowanie garderoby nie rozwiązuje bowiem problemu “nie mam co na siebie włożyć”.

Jak porządkować zawartość garderoby pisałam w dwóch wcześniejszych wpisach (linki do nich znajdują się na końcu artykułu). Serdecznie rekomenduję je jako metodę na logistykę całego przedsięwzięcia, które do łatwych nie należy. Tymczasem przy robieniu porządku w ubraniach oprócz metody segregacji i oddzielania ziaren od plew pod kątem wieku i stopnia zużycia, jest też ważny inny aspekt. Może się bowiem okazać, że przegląd szafy i porządek w garderobie nie wystarczy, żeby mieć łatwość wyboru stroju na co dzień.

Co zatem zrobić by mieć porządek w garderobie i co na siebie włożyć jednocześnie?

Porządek w garderobie dobrze jest zrobić w oparciu o styl, w jakim się ubieramy lub jaki chcemy przyjąć. Moje doświadczenie pokazuje, że nie zawsze kupujemy to, co odpowiada naszemu stylowi ubierania. Wybieramy zamiast tego, co wpadło nam w oko, co jest na topie lub co wygląda ekstra na kimś innym. Nie zapominajmy jeszcze o okazjach cenowych, które często sprawiają, że cena jest głównym wyznacznikiem dla podjęcia decyzji. Wiem, że nie jestem w tym osamotniona i że w szafie wielu z Was wiszą takie rzeczy. Albo takie, które “warto mieć” czy też takie, które były potrzebne raz jeden i nigdy więcej, jednak zostały na wieszaku dłużej.

Jeśli jedynymi kryteriami porządkowania będzie to, w jakim rzecz jest stanie lub czy jej wygląd jest przeterminowany, możemy skończyć z garderobą, która nie reprezentuje w pełni naszego stylu ubierania się. Tym samym będą w niej wisieć rzeczy, których nie będziemy mieć ochoty na siebie włożyć. Jednocześnie ilość ubrań nie będzie skłaniała do dokupienia rzeczy, w których nie tylko dobrze się wygląda, ale też dobrze czuje i które odzwierciedlają osobowość. I perspektywa z pozoru kompletnej szafy i kłopotu “nie mam co na siebie założyć” będzie wracać jak bumerang.

Przegląd szafy w oparciu o styl

Mając w ręce każdą rzecz, jaką oglądasz porządkując szafę, powinieneś odpowiedzieć sobie na minimum 4 pytania:

czy to nie jest zniszczone?
jest na czasie lub ponadczasowe?
czy odzwierciedla mój styl lub go dopełnia?
i wreszcie: czy będę w tym chętnie chodzić?

To dlatego w projekcie szafa analiza stylu znajduje się o krok przed porządkowaniem. Trudno bowiem odpowiedzieć na przedostatnie pytanie, kiedy nie potrafisz dokładnie określić swojego stylu. Powodem może być to, że nigdy się nad tym nie zastanawiałaś, nie sprecyzowałaś go lub dopiero go kształtujesz. Dlatego też najpierw wykonaj krok 3 (Jak określić swój styl: część I i część II).

Dopiero potem zabierz się za przegląd szafy. Wówczas będziesz w stanie lepiej określić, co zostawiasz, a czego się pozbywasz. Być może nie będzie Ci ciężko pozbyć się rzeczy, które są jeszcze w całkiem dobrym stanie, a które nie idą w parze z Twoim stylem i osobowością. Metoda przyda się też wtedy, gdy w Twojej szafie wiszą rzeczy, które są w miarę nowe, ale które tylko przekładasz z jednej kupki na drugą, a których nigdy nie zakładasz. Jeśli je pozostawisz, będziesz mieć wrażenie dużego wyboru, podczas gdy towarzyszyć Ci będzie przekonanie “nie mam co na siebie włożyć”.
Tworzenie minimalistycznej szafy jest także ułatwione przez to podejście, ponieważ pomaga pozbyć się nadmiaru rzeczy, które i tak byłyby nieużywane.

Podczas przeglądu szafy zastanów się nad następującymi kwestiami:

– czy styl ubrań w garderobie odpowiada Twojemu wyobrażeniu o własnym stylu?
– czy garderoba zawiera elementy bazy ubraniowej?

Efekty mojego przeglądu szafy w oparciu o styl

Oto efekty mojego przeglądu szafy. Poprzedni był 4 lata temu i był klasyczny: to stare, to nowe, to zniszczone itp. Rzeczy z tej kupki, jako nowe lub niezniszczone przeszły wówczas selekcję, a teraz znajdą nowego właściciela. Pozbyłam się wszystkich bluzek koszulowych w “biurowym stylu”, które są pozostałością po mojej poprzedniej pracy. Są dość sztywne (mimo, że bawełniane) i w zasadzie nigdy nie czułam się w nich dobrze. Nie chodzę już także w klasycznych spodniach z materiału. Dwie pary balerinek były zużyte, jedne niemodne, choć prawie nieużywane. W zasadzie nie wiem, czy kapelusz miałam na sobie więcej niż dwa razy, no cóż, nie mój styl:).

przegląd szafy blog o minimalizmie

Napiszcie, jak poszły Wam porządki w oparciu o analizę stylu.

Poprzednie wpisy o porządkowaniu garderoby:

Porządkowanie garderoby cz. I i Porządkowanie garderoby cz. II

Comment

  • To by się zgadzało. Nigdy dotąd się nie zastanawiałam nad tym sprzątając szafę. Raczej podział podniszczone i w odpowiednim stanie i racja, ze kupuje czasem rzeczy, w których ktoś super wyglada a ja nie mam odwagi tego potem nosic albo złe to lezy. I zajmuje mi to ćwierć szafy. I nie mogę tego się pozbyć, bo nowe. Szlag 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *