Pielęgnacja twarzy dla minimalistki. Poranny rytuał na lato

Oto moja pielęgnacja twarzy dla minimalistki na letnie poranki. Zajmuje mniej niż 5 minut dziennie. Znacie moje preferencje – całość wykonana jest kosmetykami zawierającymi minimum 90% naturalnych składników i zdecydowanie są to kosmetyki do twarzy cruelty free!

Lato za pasem. Coraz więcej słonecznych dni i po mału skóra twarzy staje się coraz bardziej wymagająca, musząc zmierzyć się z letnimi warunkami. Słońce, niższa wilgotność powietrza, zanieczyszczenia to wszystko działa na nią niekorzystnie. Poznajcie mój zestaw kosmetyków do twarzy dla minimalistki na lato.

Pielęgnacja twarzy dla minimalistki. Krok 1: oczyszczanie

Oczyszczanie to podstawa każdego rytuału pielęgnacyjnego, nieważne, czy wykonuje go minimalistka czy maksymalistka. Bez tego nie można ruszyć dalej. To podstawa zdrowej, czystej skóry, ale też udanego i świeżo wyglądającego makijażu. Do oczyszczania najpierw używam płynu micelarnego. Nie wszyscy wiedzą, ale po przetarciu wacikiem, pewna ilość cząsteczek płynu, które pochłaniają sebum i brud, pozostaje na twarzy i mogą powodować jej zatykanie, dlatego po użyciu płynu micelarnego, trzeba obowiązkowo umyć twarz. Używam do tego delikatnego żelu.

Poranna pielęgnacja. Krok 2: tonizacja

Każdy kontakt z wodą powoduje zachwianie pH skóry, które trzeba przywrócić do prawidłowego, mieszczącego się w granicach 4,7-5,6. To ważne. Jeśli pH skóry twarzy będzie zbyt niskie, będzie ona produkować większą ilość sebum, co oznacza przetłuszczanie, zaskórniki i niedoskonałości. Jeśli jest zbyt wysokie, skóra będzie się przesuszać i łatwo podrażniać. Do wyrównywania pH służy właśnie tonik. Kiedyś nie używałam go w ogóle, teraz – codziennie i widzę ogromne korzyści dla stanu nawilżenia skóry. Latem można go używać częściej w ciągu dnia, odświeżając i zwilżając skórę twarzy.

kosmetyki do twarzy dla minimalistki

Poranna pielęgnacja. Krok 3: ochrona przeciwsłoneczna/krem z filtrem UV

Wybieram krem z filtrem fizycznym. Owszem, minusem jest to, że “bieli”, ale dosłownie na kilka sekund. Można chwilę odczekać i nakładać makijaż. Filtry fizyczne polecane są osobom, które mają dużą skłonność do przebarwień, ponieważ filtry te odbijają promienie słoneczne od powierzchni skóry nie pozwalając im wnikać w głąb. Filtry chemiczne natomiast rozbijają wiązkę promieni już w komórkach skóry, a wytwarzająca się wówczas reakcja cieplna może powodować przebarwienia. Użycie kremu z filtrem pod makijaż czy zamiast niego uważam za obowiązkowe. (nie, filtr z podkładu się nie liczy, bo to najczęściej ani skuteczne, ani wystarczającej jakości, by ochronić skórę).

Pielęgnacja twarzy dla minimalistki. Krok 4: nawilżanie

W pielęgnacji stawiam na nawilżanie. Jest ono też podstawą dobrego makijażu – na nic rozświetlacze, jeśli cera jest odwodniona. Na co dzień, w ostatnim czasie, mam dwóch ulubieńców, zamiennie – gdy jeden się skończy, zaopatruję się w drugi. Widoczny na zdjęciu nawilżający krem ma dość bogatą konsystencję i można używać go również na noc (co zdecydowanie ogranicza ilość kosmetyków).

kosmetyki do twarzy dla minimalistki

Poranna pielęgnacja twarzy dla minimalistki – minimalizm w wersji maxi

Sądzę, że te kosmetyki do twarzy dla minimalistki to dobry wybór. Być może pojawi się opinia, że 5 to za dużo. Gdzie tu minimalizm? Uważam, że w przypadku pielęgnacji twarzy i ciała nie powinniśmy iść na pełen minimalizm. Ciało mamy jedno. Czasem pomijam płyn micelarny i można tak zrobić dysponując skutecznym środkiem myjącym. Są także na rynku produkty typu 2 w 1: tonik & płyn micelarny. Taki wybór może zredukować ilość produktów przeznaczonych do oczyszczania, jednak nawilżanie i ochrona przeciwsłoneczna są nie do zastąpienia/wyeliminowania.

Kosmetyki do twarzy dla minimalistki ze zdjęć

Każdego z wymienionych kosmetyków używam minimum rok, a w przypadku kremu i żelu – ponad 2 lata. Są przeznaczone do cery normalnej, moja wcześniej bywała wrażliwa przez niewłaściwą pielęgnację i dzięki tym kosmetykom wyprowadziłam ją na prostą.

Marka Sukin Organics pochodzi z Australii. Jest wegańska, cruelty free, wyłącznie naturalna w składzie. Kosmetyki nie zawierają olejów mineralnych, SLS/SLES, sztucznych substancji zapachowych czy barwników, składników odzwierzęcych, mocnych detergentów, glikolu propylenowego, ftalanów, triclosanu, parabenów, silikonów, substancji kancerogennych takich jak etanoloaminy MEA, TEA, DEA.
W tym wpisie mowa o: tym produkcie. Jest dostępny w Polsce w drogeriach internetowych.

Marka Phenome to marka polska. Również deklarują fakt, że nie testują kosmetyków na zwierzętach oraz nie korzystają ze składników tak testowanych. Ich kosmetyki są organiczne, mają naturalny skład (w minimum 98%), są wegetariańskie (mogą zawierać wosk pszczeli oraz miód). Nie zawierają za to parabenów, olejów mineralnych, SLS/SLES, glikolu polietylenowego, glikoli, lanoliny, sztucznych barwników i substancji zapachowych, ftalanów, parabenów, silikonów, substancji kancerogennych takich jak etanoloaminy MEA, TEA, DEA.
W tym wpisie mowa o tym produkcie i tym oraz tym.


Chcesz wiedzieć, jak stworzyć garderobę kapsułową?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *