Idealny biały t-shirt i inne koszulki w szafie minimalistki

idealny biały t-shirt

Idealny biały t-shirt? Czy to może spędzać sen z powiek? Ponieważ poprzedni wpis o poszukiwaniu koszulki doskonałej jest jednym z najczęściej czytanych artykułów na tym blogu, domyślam się, że wiele z Was nadal takiego szuka. Dlatego postanowiłam dodać ten post, jako kontynuację części pierwszej. (jest ona tu i warto od niej zacząć: Idealny t-shirt na lato, żeby dowiedzieć się co nieco na temat materiałów). Z tego wpisu dowiecie się, co trafiło u mnie na koszulkowe podium, a także czy i jakie inne koszulki według mnie powinny znaleźć się w szafie minimalistki.

Czy warto mieć idealny biały t-shirt dobrej jakości?

Bez owijania w bawełnę: zdecydowanie tak. Po pierwsze warto mieć biały t-shirt o klasycznym kroju i bez nadruków. Pasuje on absolutnie do każdej stylizacji, tak casualowej, sportowej czy w stylu biurowym. Po prostu sprawdza się w każdej sytuacji i nie nastręcza kłopotów z dobraniem do niego pozostałych elementów. Jeśli mamy coś nazwać “must have” w szafie, to jest właśnie ta rzecz.

Czy warto mieć koszulkę dobrej jakości?

Również zdecydowanie tak. Z wielu powodów. Po pierwsze: komfort noszenia. Jest to rzecz najbliższa ciału, a miękki materiał będzie przyjemny w noszeniu. Na komfort wpływa także krój koszulki, czy nic nie przeszkadza, gdy się ruszamy, nie ciągnie, czy t-shirt nie wyłazi ze spodni (ważne w stroju biurowym). Krój pozwoli także nadać odpowiedni wygląd figurze. Kolejna sprawa: żywotność koszulki. T-shirty przeważnie są mocno eksploatowane. Właśnie dlatego, że pasują do wszystkiego, większość z nas często je nosi. Ten dobrej jakości przetrwa więc dłużej bez wyciągania się, skręcania, czy prucia na szwach. Idealny biały t-shirt powinien także maksymalnie długo zachować swój pierwotny kolor.

idealny biały t-shirt stylizacja
idealny biały t-shirt stylizacja

Biel i reszta, czyli moje typy koszulek do bazy ubraniowej minimalistki

W szafie minimalistki najlepiej sprawdzą się koszulki jednobarwne, o klasycznym prostym kroju i bez nadruków czy widocznego logo. Dzięki temu będziesz mogła idealnie zestawiać je z innymi ubraniami. Będą pasować na każdą okazję, przy jakiej można pokazać się w koszulce. Kolory, które polecam i które goszczą w mojej bazie ubraniowej to: biel, czerń, szarość oraz granat (tej aktualnie szukam). Jeśli wolisz inne kolory, to też jest dobry pomysł! Świetny będzie np. beż czy modny w tym sezonie cynamonowy. Unikałabym za to bardzo żywych kolorów, nie będą tak uniwersalne. Podobnie jak wzorów, choć tu mam jeden wyjątek. Na półce mam bowiem także koszulkę w marynarskie biało-granatowe paski. Ponieważ jest to ponadczasowy, bardzo klasyczny wzór, pasuje tu idealnie i również nie nastręcza kłopotów podczas stylizacji. W przypadku t-shirta w paski dla mnie było ważne, by były one delikatne, niezbyt szerokie, a sama koszulka miała białe obszycie wokół dekoltu, by rozjaśnić nieco twarz.

koszulki dla minimalistki

Idealny biały t-shirt – moje kryteria wyboru

Ten akapit w zasadzie dotyczy wszystkich moich koszulek, nie tylko tych białych. Idealny t-shirt widmo chodził za mną kilka lat i nie miałam na tym polu sukcesów. Kryteria były następujące: minimum 90% bawełny (lub modal albo tencel) dopasowany, ale niezbyt obcisły krój, bardzo krótki rękaw, niezbyt duży i okrągły dekolt, nieprześwitujący, mięsisty materiał, proste szwy i splot.

Co sprawdziło się u mnie?

Nie było łatwo. Po jakimś czasie sytuacja się zmieniła. W ciągu ostatnich 3 lat miałam pozytywne doświadczenia jedynie z dwiema markami. Jedna jest z segmentu sieciówkowego, druga – premium, więc powinny zaspokoić potrzeby i oczekiwania większości z Was.

Pierwszą marką jest Massimo Dutti. Posiadam ich 5 basicowych koszulek. To naprawdę podstawowy model, dostępny w kilku kolorach, zależy to od sezonu (wiem, bo odłożyłam kupno granatowej, a kolejnej wiosny nie było jej w ofercie). Koszulki, które mam są w kolorach: białym, szarym i czarnym. Używam ich często, zwłaszcza latem. Ponieważ w zeszłym roku roku, latem, dokupiłam jeszcze białą i czarną, mogłam porównać jak wyglądają w zestawieniu z tymi używanymi przez 1,5 roku. Czarna wyglądała identycznie jak nowa, kolor zachował intensywność. W przypadku drugiej koszulki nie była ona już tak śnieżnobiała jak nowa, ale nadal była biała. Koszulki zachowały swój kształt idealnie. Ponadto koszulka dobrze leży. Materiał jest gruby, nieprześwitujący. Nie jest to typowa leciutka przewiewna szmatka na upały. Wybrana we własnym rozmiarze jest idealnie dopasowana do ciała na całej długości, co może być wskazówką podczas zakupu.

Cena koszulki: około 70 zł
Minusy: brak

idealny biały t-shirt
Tu koszulka Massimo Dutti

Drugą marką, o której koszulce mogę wyrazić się pozytywnie, jest MLE Collection. Mam dwa klasyczne białe t-shirty (wersja dopasowana, nie oversize). Te koszulki także tracą rażącą oczy biel widoczną w trakcie zakupu (mogłam porównać, ponieważ kupowałam swoje w dwumiesięcznym odstępie czasu), ale po ponad 9 m-cach użytkowania nadal pozostają białe. Fason pozostał niezmieniony, bez odkształceń, zmechaceń czy innych kłopotów. Jest porządnie wykonana, z miłego dla ciała materiału, dobrze leży. Nie jest idealnie dopasowana na całej długości, bo nie jest taliowana, przez co lekko odstaje w pasie. Jest krótsza niż koszulka Massimo Dutti, więc jeśli ma być schowana w ubranie, lepiej się sprawdzi przy dołach o wysokim stanie. Materiał jest lepszej jakości niż w koszulce Massimo Dutti i dla mnie to jest właśnie ten idealny biały t-shirt.

Cena koszulki: około 120 zł
Minusy: nie wiadomo, czy będą pojawiać się w kolejnych sezonach

idealny biały t-shirt
A tutaj MLE

Na co zwrócić uwagę kupując biały (i nie tylko) t-shirt?

Oto krótka lista najistotniejszych rzeczy:
1| Oddychający materiał. Minimum 80% składu powinna stanowić bawełna, modal, tencel czy wiskoza/rayon.
2| Dobrej jakości włókno. Bawełna bawełnie nierówna; zaufaj zmysłom – pod palcem będzie czuć czy materiał jest mięsisty, miękki i przyjemny w dotyku, czy też szorstki i sztywny.
3| Jakość odszycia. Jak są poprowadzone szwy (czy boczne są równoległe do kolumienki splotu materiału, jeśli nie, skręcą się w praniu!), czy wiszą nitki, czy nie ma dziurek na szwie (to wada, powoduje je tzw. “zbita igła”).
4| Jakość materiału. Czy jest mięsisty czy przezierny. Oprócz tego, że półprzezroczysty materiał nie będzie odpowiedni na niektóre okazje, czasem zdarza się, że jest tak cienki, że oderwanie metki z ceną zostawia dziurę.
5| Stosunek ceny do jakości. Nieobowiązkowy punkt, ale dla mnie ważne jest, by nie przepłacać za t-shirty, które stanowią element o krótkiej żywotności.
6| Opinie o przedmiocie. Gdy kupujemy online, często mamy do dyspozycji komentarze innych kupujących, z którymi warto się zapoznać. Można też podpytać na facebookowych grupach.
7| Krój i dekolt. Bardzo indywidualna sprawa, ma być wygodnie i swobodnie – dobrze, by koszulka nie wyłaziła ze spodni czy spódnicy, nie jest też komfortowe ciągłe łapanie się za dekolt przy pochylaniu się. Na dodatek, duży dekolt często jest niestosowny w pracy.
8| Estetyka. W przypadku koszulek w paski sprawdzaj, czy są one poprowadzone równolegle do kroju, zwłaszcza w okolicach dekoltu. Wszelkie nierówności w tym wzorze będą łatwo zauważalne i wyglądają nieestetycznie.

Czy idealny biały t-shirt może mieć wady?

Niestety minusem białych koszulek jest to, że często jest trudno utrzymać tę biel. Myślę, że warto jednak pokusić się o włożenie nieco wysiłku w ich pranie. Ja białe piorę po każdym włożeniu, ręcznie, bez płynu do płukania (podobno poszarza tkaninę – jeśli wiecie coś na ten temat, zostawcie info w komentarzu), ale za to z odrobiną dobrego środka wybielającego. Jeśli macie jakieś swoje patenty na pranie białych koszulek czy koszul, podzielcie się w komentarzu!

Comments (4)

  • U mnie z białym jest ten problem że mój eM notorycznie wrzuca je z resztą prania, także wściekle kolorowego, dlatego też piorę na bieżąco ale żeby nie namęczyć się to przed przepierką namaczam w oczy. Pół godziny załatwia sprawę za mnie, potem płukanko i na suszarkę. Ale zawsze z płynem zmiękczającym. Wydaje mi się że szarzenie to raczej wina tkaniny niż płynu zmiękczającego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *