Garderoba kapsułowa – 3 metody

garderoba kapsulowa 3 metody

Czym jest garderoba kapsułowa pisałam tu: link. Czy wiecie jednak, że można ją wprowadzić w życie na kilka sposobów? Z tego wpisu dowiecie się, jakie są metody tworzenia garderoby kapsułowej i że nie zawsze oznacza ona minimalizm.

GARDEROBA KAPSUŁOWA

Dla krótkiego przypomnienia: garderoba kapsułowa to trend wywodzący się z lat 70 i rozpropagowany w kolejnej dekadzie przez Donnę Karan. Polega na tworzeniu sezonowej garderoby (dziś powiedzielibyśmy: codziennych stylizacji) z niewielkiej ilości (od kilkunastu do ok. 30) podstawowych ubrań, przeważnie w bazowych kolorach, które dobrze komponują się wzajemnie i uzupełniane są o akcesoria i dodatki. Tak wyselekcjonowana zawartość szafy powinna zaspokoić Twoje potrzeby na około 3 miesiące, czyli jeden sezon. W tym czasie nie dokładamy do niej innych rzeczy. Na ewentualne zakupy można udać się planując zestawy na kolejny sezon. Do kapsuły wliczają się “góry”, “doły” oraz okrycia wierzchnie i buty. Nie liczymy: bielizny, torebek, dodatków, biżuterii, ubrań służących do uprawiania sportu, piżam oraz rzeczy do chodzenia po domu.

GARDEROBA KAPSUŁOWA – PODEJŚCIE MINIMALISTYCZNE (wersja dla ortodoksów 🙂 )

To najbardziej radykalna metoda, na jaką natrafiłam i rzeczywiście, moim zdaniem, jest dedykowana najwytrwalszym minimalistom, którzy dążą do tego, by posiadać najmniej rzeczy, jak się da. Jednak nie można odmówić temu podejściu tej zalety, że idealnie sprawdzi się w sytuacjach, gdy budżet na ubrania jest równie radykalnie ograniczony.

W tej wersji w szafie wisi kilkanaście elementów, z których komponowane są zestawy na każdą możliwą okazję w danym sezonie. Ze względu na małe zasoby szafy, preferowana zasada: wszystko pasuje do wszystkiego. Posiadacz tego typu kapsuł robi zakupy tylko w sytuacji niezbędnej: gdy coś się zniszczy lub gdy jakaś siła wyższa narzuci pojawienie się w szafie nowego ubrania. Jak największa ilość rzeczy powinna też przechodzić na kolejny sezon tak, by można było posiadać rzeczy jak najmniej w ogóle.

W takiej kapsule wiosennej, zawierającej 15–16 rzeczy mogłyby znaleźć się na przykład takie elementy:

  • 2 pary spodni (np. czarne oraz jeansy w klasycznym odcieniu i modelu)
  • spódnica
  • sukienka (najlepiej mała czarna, ponieważ jest najbardziej uniwersalna i pasuje na mniejsze i większe okazje)
  • 2-3 t-shirty w bazowych kolorach
  • 2 koszule
  • 2 sweterki/bluzki
  • sweter rozpinany (np. z tych dłuższych, bo w cieplejsze dni może posłużyć za wierzchnie okrycie)
  • płaszcz (np. trencz, który jest bardzo uniwersalny i pasuje do wszystkiego)
  • marynarka w neutralnym kolorze i z gładkiego materiału (bez wzoru)
  • 3 pary obuwia (np. szpilki, baleriny oraz trampki)

Taka kapsuła zaspokoi różne aktywności: wyjście do pracy, “na miasto”, randkę, wizytę u znajomych, podróż itp. Osobiście trudno byłoby mi coś takiego wprowadzić w życie, ale niektórym się udaje.

garderoba kapsula

GARDEROBA KAPSUŁOWA – PODEJŚCIE OPTYMALNE (wersja dla praktycznych 🙂 )

Tu ilość rzeczy jest 2 razy większa i oscyluje wokół 40 elementów na dany sezon. Pomaga to mniej ekstremalnym minimalistom lub osobom zaczynającym wprowadzać minimalizm w życie zrealizować dwie ważne rzeczy: zminimalizowanie ogólnej zawartości szafy i powstrzymanie się od kupna rzeczy zbędnych. Jest tak, ponieważ ubrania z jednej szafy kapsułowej powtarzają się w kolejnych sezonowych kapsułach, o ile oczywiście można je nosić o danej porze roku. Ta wersja jest mi bliska. Posiadacz takiej szafy robi zakupy, gdy coś się zniszczy lub podczas planowania kolejnego sezonu w szafie, o ile rzeczywiście zachodzi taka konieczność lub zakup jest tego wart. Jeśli lubisz wzory i kolory, w tej kapsule jest więcej miejsca na takie rzeczy, gdyż dysponujemy większym marginesem błędu przy zasadzie wszystko pasuje do wszystkiego.

W takiej kapsule wiosennej, zawierającej 30–40 rzeczy mogłyby znaleźć się na przykład takie elementy:

  • 4 pary spodni
  • 2–3 spódnice
  • 3 sukienki
  • 4 t-shirty w bazowych kolorach
  • 2–3 t-shirty z długim rękawem (np. biały, czarny i w marynarskie paski)
  • 3 koszule (np. biała, kolorowa/we wzór, jeansowa)
  • sweter rozpinany
  • 3 sweterki/bluzki
  • bluza
  • płaszcz (np. trencz, który jest bardzo uniwersalny i pasuje do wszystkiego)
  • kurtka
  • 1–2 marynarki
  • 5 par obuwia (szpilki, baleriny oraz trampki)

GARDEROBA KAPSUŁOWA – PODEJŚCIE MAKSYMALISTYCZNE (a jednak z pewnymi limitami 🙂 )

To wersja kapsuły, której posiadacz na dany sezon przygotowuje zestaw 20–40 elementów (np. jak w przykładzie nr 2), jednak za każdym razem większość rzeczy stanowią te nowo zakupione. Ideą tego podejścia jest to, by podążać za trendami, jednak zapewnić sobie łatwość i szybkość wyboru co do codziennego ubioru.

Plusem takiej sytuacji jest to, że niekoniecznie trzeba się zastanawiać, czy dana rzecz przetrwa sezon, czy fason lub kolor będzie na czasie w kolejnym oraz, czy pasuje do większości posiadanych elementów. Minus jest spory – nie ma to zbyt wiele wspólnego z minimalizmem (jedynie ogranicza ilość rzeczy, po które sięgamy w sezonie ułatwiając codzienne małe wybory), potrzeba na to większego budżetu oraz zwiększa się zawartość garderoby, choć oczywiście po zakończonym sezonie można się pozbyć nadmiaru sprzedając lub rozdając zbędne elementy.

Wszystkie pozostałe artykuły o garderobie kapsułowej znajdziecie tu.

To może Cię zainteresować

1 komentarz

  1. Świetny post! Pokazuje, że garderoba kapsułowa może być dobrym rozwiązaniem też dla tych, którzy lubią być na bieżąco z trendami, ale zachować przy tym umiar.
    Mi bliżej jest raczej tej wersji “dla praktycznych”. W szafie zawsze znajdzie się kilka nowości na dany sezon, ale fundament – baza garderoby – jest praktycznie taka sama przez cały rok. Sprawdza się idealnie.
    Pozdrawiam ❤

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *