Czy baza ubraniowa musi być droga?

czy baza ubraniowa musi byc droga blog o minimalizmie

Spora część osób, które decydują się na przeorganizowanie zawartości swojej szafy i budowanie garderoby od podstaw, staje przed faktem, że brakuje w niej elementów bazy ubraniowej. Mimo, że minimalizm wiąże się co do zasady z ograniczaniem ilości rzeczy, w tym wypadku warto pokusić się o zakupy i uzupełnić braki. Baza ubraniowa pozwala bowiem na łatwe komponowanie strojów i dopasowanie do siebie poszczególnych elementów. Stanowi także doskonałe tło dla wyrazistych elementów garderoby – np. tych o mocnej kolorystyce, niecodziennych fakturach czy krojach lub bardzo wzorzystych. Jednak, gdy stajemy przed koniecznością skomponowania podstaw garderoby, świta nam w głowie właśnie to pytanie: czy baza ubraniowa musi być kosztowna.

Standardowa baza ubraniowa

Zawartość bazy ubraniowej może różnić się zależnie od posiadacza, ale pewne elementy są w niej mniej lub bardziej stałe. Na przykład:

  • biały T-shirt (także z długim rękawem)
  • czarny T-shirt (także z długim rękawem)
  • biała koszula
  • szary sweter
  • kardigan w ciemnym kolorze
  • niebieskie jeansy
  • czarne spodnie (np. cygaretki lub spodnie o szerokich nogawkach)
  • tzw. “mała czarna” sukienka
  • spódnica o klasycznym kroju
  • skórzana kurtka
  • dopasowana marynarka
  • trencz (koniecznie granatowy albo beżowy, wtedy założymy do wszystkiego)
  • czarne baleriny lub inne klasyczne buty na płaskim obcasie
  • czarne buty na wysokim obcasie
  • białe trampki albo inne obuwie casualowe (ale nie typowo sportowe)
  • duża torba na co dzień
  • mała czarna torebka

Dla przypomnienia: baza ubraniowa minimalisty to proste ubrania i neutralne kolory: czerń, biel, szarość, granat i brąz i ich odcienie.

Czy baza ubraniowa musi być droga?

Na pewno wszystko zależy od budżetu, jaki możesz standardowo przeznaczyć na ubrania, ale możemy pokusić się o uniwersalną odpowiedź na to pytanie. Jeśli chcesz wiedzieć więcej o bazie ubraniowej i możesz przeczytać najpierw ten artykuł o budowaniu garderoby od podstaw.

Zasada #1: Baza ubraniowa musi być możliwie jak najwyższej jakości

Kupując elementy bazy ubraniowej warto kierować się przede wszystkim zasadą, że dana rzecz musi być jak najwyższej jakości. Pozwoli to naszym rzeczom przetrwać możliwie jak najdłużej, nawet przy regularnym używaniu. Ponieważ elementy bazy nie opierają się na sezonowych trendach, można polować na wyprzedażowe okazje, a w przypadku okryć wierzchnich nawet pokusić się o kupno czegoś z drugiej ręki.

Zasada #2: W bazie ubraniowej nie wszystko musi być inwestycją, ale niektóre rzeczy powinny

Najkrótszy żywot – koszulki

Zacznijmy od tego, że w bazie znajdują się ubrania różnego rodzaju – od podkoszulki po obuwie. Każda z tych rzeczy będzie w różnym stopniu eksploatowana i wystawiona na działanie czynników zewnętrznych. I tak np. koszulki z długim lub krótkim rękawem czy białe koszule, często noszone mają stosunkowo krótki żywot. Szarzeją, są dość mocno narażone na plamy itp. Jeśli budżet stanowi ważne kryterium wyboru, inwestowanie w bardzo drogie egzemplarze można sobie odpuścić.

Średni żywot: jeansy, spódnice i spodnie z innych materiałów

W porządnych jeansach spokojnie możemy przechodzić kilka dobrych lat. Problem zawsze jednak polega na tym, że denim jest podatny na wyraziste starzenie się – z czasem ubrania z jeansu przecierają się, zmieniają kolor, co może przeszkadzać, jeśli służyły jako element garderoby w stylu smart-casual (a więc półoficjalnej), gdzie jednak musiały trzymać pewną klasę. To samo dotyczy takich elementów garderoby jak spódnice, czy spodnie z materiałów innych niż denim, które, gdy są niskiej jakości mogą się np. wypychać i tracić fason. Dlatego też warto wydać na nie nieco więcej – dłużej posłużą nam w dobrym stanie.

Długi żywot: okrycia wierzchnie, obuwie, akcesoria

Jednak baza ubraniowa zawiera elementy garderoby, które mogą zostać z nami nie na kilka, ale na kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat. Do tej kategorii z pewnością należą wierzchnie okrycia czy eleganckie wieczorowe sukienki. Przy odpowiedniej trosce i wyborze egzemplarzy wysokiej jakości, mogą przetrwać pokolenia. Warto także zainwestować w obuwie. Wysokiej jakości buty wolniej się zużywają, są wygodne, a także można poddać je renowacji.

Zasada #3: Ubrania w bazie ubraniowej powinny być dobrze skrojone i uszyte

Baza ubraniowa nie musi być droga, ale na pewno musi być dobrze skrojona. Dobrze leżeć i układać się podczas noszenia. Nawet najdroższe ubranie, które zostało źle uszyte, nie będzie wyglądało dobrze.

Zasada #4: Metka od projektanta nie musi oznaczać jakości

Czy cena zawsze odzwierciedla wysoką jakość materiału? Niestety nie. Tak samo, jak metka od znanego projektanta (w parze z wysoką ceną) często nie oznacza, że mamy do czynienia z dobrym materiałem. W cenie płaszcza z poliestru (czyli, mówiąc wprost, z plastiku) wyprodukowanego przez znaną markę, niejednokrotnie można kupić płaszcz wełniany od mniej znanego producenta. O tym, jak marki nabierają kobiety na niskiej jakości ubrania za wysoką cenę świetnie napisał autor bloga Mr Vintage w tym artykule. Podobno facetów nabrać trudniej.

budowanie garderoby od podstaw blog o minimalizmie

Czyli, podsumowując, baza ubraniowa nie musi być droga. Budowanie szafy od podstaw warto jednak sobie przemyśleć i zainwestować więcej pieniędzy w wybrane jej elementy, zwłaszcza, jeśli nie chcemy często stawać przed koniecznością ich wymiany.


Chcesz wiedzieć, jak stworzyć bazę ubraniową?

Comments (2)

  • Ciuchy dobrej jakości – w których sklepach szukać tej jakości? Ostatnimi czasy mam wrażenie, że dobra jakość i przystępna cena to połączenie nie do osiągnięcia :/

    • Wcale Ci się nie dziwię, bo mam to samo wrazenie. Jeśli chodzi o proste, basikowe koszulki z krótkim rękawem, to dla mnie odkryciem roku jest Massimo Dutti. Szary sweter mam z MLE, a dzinsy z których jestem zadowolona są jdne z Pepe jeans, drugie z benettona. Jak dla mnie Benetton robi też całkiem przyzwoite wełniane swetry, przynajmniej niektóre, i bywają w niewygórowanych cenach (sweter, który kupilam 2 lata temu, mimo częstego noszenia wcale się nie zniszczył, a kosztował cos koło 100 zł). Wiele rzeczy mam “dość starych”, czyli np sprzed 8-6 lat (lub więcej), gdy ich producenci jeszcze się starali (np sukienki z Mango, czy 10-letnia spódnica z Reserved w świetnej formie, choć eksploatowana przeze mnie na maxa), a dziś po prostu robią szmaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *