ŻARÓWKA EDISONA – MINIMALISTYCZNIE, A WYRAZIŚCIE

ŻARÓWKA EDISONA – MINIMALIZM W PEŁNEJ KRASIE

Minimalistyczne oświetlenie w ostatnim czasie sprowadziło się do pomysłu, by u sufitu zamiast ozdobnego żyrandola zawiesić po prostu żarówkę. Nie jest to jednak zwykła goła żarówka. Minimalizm minimalizmem, pamiętajmy jednak jeszcze o estetyce. Mowa o żarówce z włóknem węglowym, tak zwanej żarówce Edisona. Określenie wzięło się stąd, że budowa tej żarówki nawiązuje do sposobu, w jaki konstruowane były pierwsze żarówki. Zawierały one w środku grube włókno węglowe. Dla porównania: zwykłe żarówki, które pamiętamy sprzed ery energooszczędnych świetlówek i LEDów, posiadają cienkie włókno wolframowe.

 

ZAWSZE TRENDY

W Polsce stały się modne w zeszłym roku, na świecie są wymieniane jako trendy w oświetleniu na rok 2017, ale tak naprawdę ten trend nigdy na dobre nie wyszedł z mody. Od lat 80. XX wieku, kiedy w Ameryce zaczęto na większą skalę wytwarzać repliki dawnych żarówek. Cieszyły się sporą popularnością, jednak moda na nie została wyparta, gdy ludzie tłumnie zwrócili się w stronę żarówek energooszczędnych. Klasyczne Żarówki Edisona nie są bowiem tanie w zakupie, ani w użytkowaniu. Miłośnikom tego trendu w sukurs przyszła jednak technologia ledowa. Weszła ona i do tych projektów, co uczyniło je tańszymi tak w zakupie, jak i eksploatacji, choć miłośnicy żarówek produkowanych tradycyjną metodą bez problemu nadal znajdą na rynku coś dla siebie.

Włókno żarówki Edisona jest grube, bardzo widoczne. Nadaje się im różne ciekawe kształty, np. spirali, „wiewiórczergo gniazda” lub włosa, które dzięki temu są doskonale wyeksponowane i dodają smaku oświetleniu. Dzięki swojej budowie, ciekawemu projektowi żarnika i temu, że emitują dość ciemne światło, mogą u sufitu zawisnąć bez żyrandola i nawet, gdy wiszą w sporych skupiskach ich światło nie męczy wzroku.

 

NOSTALGIA ZA RETRO I NOWOCZESNY SZNYT W JEDNYM

Żarówki Edisona zachwycają tak miłośników vintage, jak i zwolenników stylu industrialnego. Tym samym będą pasować i do wnętrz urządzonych w stylu retro, jak i surowych ścian nowoczesnych loftów. Klimat betonu i surowej cegły idealnie komponuje się z tym elementem oświetlenia. Coraz częściej na takie źródło światła decydują się właściciele restauracji lub innych lokali. Gdzie by się nie pojawiły, wprowadzają przyjemną, intymną atmosferę.

Jako element wystroju mieszkania czy domu żarówki węglowe sprawdzają się tak wewnątrz (kuchnia, salon, sypialnia), jak i na zewnątrz (oświetlenie balkonów i tarasów). Mogą wisieć pojedynczo, jednak z uwagi na to, że emitują słabsze, ciemnożółte światło, częściej występują w grupie i wtedy mogą stanowić kompozycję składającą się z żarówek o różnych kształtach.

Jest to jednocześnie element vintage, przejaw tęsknota za dawnymi czasami, któremu nadano odpowiedni wygląd, by zachwycając prostotą, mógł jeszcze wprowadzić do wnętrza odpowiedni styl i klimat.

 

 

 

 

To może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *